FAULE, PRZEBUDZENIE I ZWYCIĘSTWO GOŚCI

FAULE, PRZEBUDZENIE I ZWYCIĘSTWO GOŚCI

poniedziałek, 10 luty 2014 15:06

Dnia 09.02.2014r o godzinie 18.00 w OSiRze przy ulicy Reymonta 11 w Niemodlinie odbył się mecz 16 kolejki I Ligi Południowej pomiędzy tamtejszym UKS Jedynką Niemodlin a Nbitem Gliwice.

Drużyna gospodarzy dobrze weszła w mecz i już od pierwszych minut zaczęła ostro atakować przeciwników. W trzeciej minucie spotkania mieliśmy okazję oglądać pierwszą bramkę dla Jedynki, a jej autorem był Piotr Krawczyński. Goście mieli spore problemy, żeby przebić się przez obronę Niemodlina. Co prawda, oddawali sporo strzałów na bramkę, niestety nieczystych – próbowali kilka razy Pawlak, Satora, Myśliwiec, Minkus, jednak wciąż obok prawego lub lewego słupka. W 10 minucie spotkania arbiter pokazał pierwszą żółtą kartkę – ujrzał ją Kamil Myśliwiec po faulu na zawodniku gospodarzy. Ostatecznie Nbit zwalczył swoją niemoc i w 17 minucie po dwójkowej akcji Minkusa i Jagiełły, gliwiczanie doprowadzili do remisu. Na kolejnego gola nie trzeba było długo czekać, bo już dwie minuty później ponownie Łukasz Jagiełło umieścił piłkę w bramce Pawła Parandowskiego.

        Druga części spotkania stała pod znakiem walki i fauli. W czwartej minucie pojawiła się druga żółta kartka, tym razem dla zawodnika gospodarzy Patryka Kiliana. Już w 6 minucie obie drużyny dorobiły się 4 fauli. Atmosfera zarówno na boisku, jak i na ławkach była bardzo nerwowa, napięcie dało się we znaki również trenerom obu drużyn. W 8 minucie Jagiełło zapisał na swoim koncie hat-tricka i tym samym gliwiczanie uciekali Jedynce już dwoma bramkami. W 13 minucie, po szóstym faulu gospodarzy, sędzia podyktował pierwszy rzut karny przedłużony dla ekipy gości – strzelec bramki Robert Satora podwyższył wynik na 1:4, a kolejny zawodnik Jedynki Niemodlin ujrzał żółtą kartkę, tym razem Andrzej Sapa. Końcówka meczu obfitowała w bramki – w 15 minucie oglądaliśmy kolejne celne karne przedłużone, jeden dla Nbitu (Pawlak), a drugi dla Jedynki (Sapa). Minutę później król strzelców Nbitu, Kamil Musiał, dorobił się 16 bramki w sezonie i było już 2:6. W tej samej minucie Robert Satora nie wykorzystał kolejnego karnego dla Nbitu. Chwilę później Andrzej Sapa otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i zszedł z boiska, a karnego przedłużonego nie zmarnował Mateusz Pawlak. 8 sekund do końca spotkania stał ponownie przed tą szansą, lecz tym razem się nie udało i wynik meczu 2:7 pozostał bez zmian. Gliwiczanie po pobudce w końcówce pierwszej połowy i bogaceniu się na nieczystej grze gospodarzy zainkasowali kolejne 3 punkty.

Tabela

Nazwa zespołu
M BR PKT
1 Gatta Zduńska Wola 22 90 - 49 49
2 Pogoń '04 Szczecin 22 71 - 50 45
3 Rekord Bielsko - Biała 22 75 - 49 44
4 Red Devils Chojnice 22 78 - 51 37
5 FC Toruń 22 61 - 50 35
6 Nbit Gliwice 22 53 - 74 29
7 Red Dragons Pniewy 22 49 - 59 26
8 Gaf Omega Gliwice 22 50 - 57 26
9 Euromaster Chrobry Głogów 22 52 - 63 26
10 Clearex Chorzów 22 53 - 58 23
11 AZS UŚ Katowice 22 50 - 75 17
12 Gwiazda Ruda Śląska 22 41 - 88 9

Najlepsi strzelcy

11 Przemysław Dewucki
7 Taras Tarasovych
6 Michał Cygnarowski
6 Robert Satora
6 Tomasz Starowicz